Zainteresowanie słuchaczy

czwartek, 3 marca 2016

Coraz fajniej się dzieje. Jakiś czas temu miałem sporą przerwę, która to zaprocentowała brakiem słuchalności moich numerów. Źle to ująłem - zwyczajnie o mnie zapomnieli. Nic dziwnego, skoro nagrywałem co najwyżej jeden kawałek w ciągu roku. Brak czasu. Próbowałem sobie ułożyć życie tak, jak układa je większość moich rówieśników. Skupiałem się na wspólnej przyszłości z kimś, budowaniu jej podstaw, zarabianiu na to wszystko. Czułem się również wypalony i zbyt ubogi w emocje, by cokolwiek pisać.

Pozmieniało się, wróciłem do muzyki. W ostatnim czasie pojawiło się parę nowych numerów, które to przyjęły się gorzej lub lepiej. Zauważyłem, że wracając po przerwie, mogłem pomarzyć o jakiejkolwiek słuchalności tego, co wrzucam do internetu. Z każdym numerem było już tylko lepiej; teraz na nowo zdobywam zainteresowanie słuchaczy (przynajmniej tak mi się zdaje). Subskrypcje kanału lecą w górę, lecą coraz szybciej - mam nadzieję, że taka tendencja się utrzyma i w niedługim czasie będzie to miało większy sens. Trzeba w coś uciec, niech to będzie muzyka.


1 komentarz:

  1. Wiadomo, że jak się nagrywa częściej, to ciągle pozostajesz w podświadomości słuchaczy i częściej sprawdzają, oglądają, dobrze powiedziane. Sukcesów życzę!

    OdpowiedzUsuń