Kwarantanna/Containment (2016) - recenzja serialu

wtorek, 9 sierpnia 2016

Kwarantanna/Containment (2016)

Od czasu do czasu będę pisał na tematy inne niż muzyka, a że ostatnio sporo czasu poświęcam serialom, to właśnie im poświęcę niektóre moje wpisy. 

"Kwarantanna" to pierwsza pozycja, którą poddam analizie. Naciągana gra aktorska jest przeważnie czynnikiem, który z miejsca mnie odrzuca. Tym razem się przemogłem i przebrnąłem przez pierwszych parę odcinków - nie żałuję aż tak, jak powinienem. 

 Kwarantanna/Cointainment - recenzja serialu
Fabuła serialu osadzona została w Atlancie. Wybucha epidemia wirusa. Miasto zostaje objęte kwarantanną, powstaje kordon, a władze federalne pracują nad szczepionką - nic odkrywczego czy oryginalnego. Głównym bohaterem jest Alex Carnahan, oficer policji, który usiłuje pomóc bliskim uwięzionym w kordonie. 

Na jaw wychodzą coraz to nowe intrygi snute przez władze, których zadaniem jest przeciwdziałanie skutkom epidemii. Główny bohater staje przed niełatwym wyborem - miłość, przyjaźń czy może powinność oficera policji.

Serial trzyma w napięciu, a odcinki ogląda się naprawdę przyjemnie. Dzięki temu można przeboleć wcześniej wspomnianą grę aktorską. Mimo niedociągnięć,  niedoceniana "Kwarantanna" wypada na tle podobnych pozycji całkiem dobrze. Nie jest to majstersztyk, ale i zupełny gniot też nie. Można obejrzeć.

Ocena: 6/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz