Lata półmetek, lata koniec

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Lato powoli przemija - przynajmniej ja tak uważam. Z pogodami w sierpniu bywa bardzo różnie. Dwa lata temu urlopowałem akurat w sierpniu i musiałem plażować w kurtce, było cholernie zimno. Piszę lekko podchmielony, zatem ewentualne błędy ortograficzne czy stylistyczne możecie uznać za swoisty rarytas. Obyło się bez wakacyjnych czy wiosennych zauroczeń, więc chyba to mit, że ładna pogoda prowokuje szybsze bicie serca - i dzięki Bogu!

Jeżeli chodzi o rapsy - bo mam w zwyczaju o nich wspominać, przynajmniej odrobinę - to mam spore problemy z głosem. Szybko się męczy, a poza tym doskwiera mi suchość w ustach, nad którą nie potrafię zapanować. Może to efekt uboczny rzucania palenia? Nie wiem. Nagrywa mi się ciężko, dlatego obiecuję i obiecuję, a nic nie wychodzi. Daję słowo, że pracuję nad nowymi numerami i męczę te sesje powolutku, by coś z tego poskładać. Jeżeli chodzi o kanał YouTube, to zbliżamy się do miliona odtworzeń, co mnie bardzo cieszy. A, byłbym zapomniał - na Instagramie już prawie 10000 followersów - almost fameous.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz